Ludwik Andegaweński (Węgierski, Wielki)

(węg. Anjou Lajos)
Był człowiekiem należytego wzrostu, o wyniosłych oczach, kędzierzawych włosach i brodzie, o jasnem obliczu, dużych wargach i o ramionach nieco zgarbionych.
Kronika Jana z Küküllö

genealogia:

rodzice ⇒ drzewo genealogiczne
Karol I Robert Anjou, król węgierskiElżbieta, córka Władysława Łokietka
życiepanowanie
5 III 1326 - 11 IX 1382 (Nagyszombat)WĘGRY: 1342 - 1382
  • 21 VII 1342 - katedra w Székesfehérvár
POLSKA: 1370 - 1382
  • 17 XI 1370 - katedra w Krakowie
małżeństwa
  1. OOok.1345 - 1349: Małgorzata, córka Karola IV Luksemburskiego, cesarza rzymskiego
  2. OO1353 - 1382: Elżbieta, córka Stefana II Kontromanića, bana Bośni, praprawnuczka Kazimierza I Konradowica
potomstwo ⇒ drzewo genealogiczne
  1. Maria (1365 - 1366)
    • istnienie niepewne
    Katarzyna (VII 1370 - 1378)
    Maria (1370/71 - 17 V 1395)
    Jadwiga (15/18 II 1374 - 17 VII 1399)

kalendarium:

1342

-(16 VII) Śmierć Karola I Roberta.

ok. 1345

-Małżeństwo z Małgorzatą, córką Karola IV Luksemburskiego, cesarza rzymskiego.

1345

-(1 I) Antyluksemburskie przymierze z Kazimierzem Wielkim, Bolkiem Małym oraz Wittelsbachami.

1349

-(7 IX) Śmierć Małgorzaty.

1350

-(4 IV) Porozumienie polsko-węgierskie w sprawie Rusi.

1351

-(lato) Zbrojna wyprawa polsko-węgierska przeciwko Litwie.

1352

-(III) Kolejna wyprawa polsko-węgierska przeciw Litwie.-(IX) Zawarcie układu rozejmowego z Litwinami.

1353

-(20 VI) Małżeństwo z Elżbietą, córką Stefana II Kontromanića, bana Bośni.

1355

-Polsko-węgiersko-czeska wyprawa na Ruś.
-(24 I) Zjazd w Budzie z Kazimierzem Wielkim.

1364

-(8 V) Zawarcie (w Krakowie) układu sukcesyjnego z Kazimierzem Wielkim, zamykającego prawo żeńskiego potomstwa Kazimierza do dziedziczenia tronu polskiego.-(IX) Krakowski zjazd monarchów.

1367

-(24 IV/1 V) Mianowanie Władysława Opolczyka palatynem Węgier.

1368

-(25 II) Przywilej dla kupców polskich.-Zjazd z Kazimierzem Wielkim w Kaliszu.

1369

-Antyczeski układ sojuszniczy polsko-węgierski w Budzie.

1370

-(5 XI) Śmierć Kazimierza Wielkiego.
Ostatecznie jednak, gdy król Ludwik miał się na króla polskiego koronować, chciał on, aby wspomniany Kazimierz młodszy zadowolił się księstwami dobrzyńskim, bydgoskim, Wielatowem i Wałczem, obiecując za to czymś innym go opatrzyć. Kazimierz, widząc że inaczej uczynić nie może, zgodził się, i podczas koronacji króla pana przyjął księstwo dobrzyńskie ze wspomnianymi zamkami jako lenno od króla pana i od Korony Królestwa Polskiego. - Kronika Janka z Czarnkowa
-Ludwik unieważnia testament Kazimierza Wielkiego.
W pierwszą zatem niedzielę po dniu Św. Marcina, która była dniem 10 miesiąca listopada, król Ludwik był przez najczcigodniejszych ojców - arcybiskupa Jarosława, biskupów Floriana krakowskiego i Piotra lubuskiego, w katedrze krakowskiej na króla polskiego z przyzwoitą uroczystością koronowany, w obecności szczupłej garstki szlachty i tylko dwóch książąt, mianowicie Władysława opolskiego oraz Kazimierza szczecińskiego i dobrzyńskiego, którzy obydwaj pewne księstwa czyli władztwa na koronacji jako lenno od niego otrzymali, mianowicie: Władysław miasta i zamki bardzo warowne wieluński, bolesławiecki, brzeźnicki, Krzepice, Olsztyn, Bobolice, dane mu w owym czasie przez króla Ludwika z ich okręgami, a które przez błogosławionej pamięci króla Kazimierza wielkim kosztem były zbudowane. Kazimierz zaś otrzymał księstwo dobrzyńskie z zamkami Bydgoszcz, Wielatów i Wałcz. - Kronika Janka z Czarnkowa
-(17 XI) Koronacja Ludwika Andegaweńskiego w katedrze wawelskiej.-Zajęcie Santoka i Drezdenka przez Brandenburgię.
Kiejstut, książę litewski na Trokach, [...] gdy się dowiedział, że Kazimierz król Polski umarł, razem z Lubartem, księciem łuckim, obległ zamek włodzimierski, który król Kazimierz, pozostawiwszy stary zamek drewniany w poprzednim stanie, na innej górze zamkowej, [...] na dwa lata niespełna przed swoim zgonem zaczął wznosić z bardzo mocnego muru, lecz zaskoczony śmiercią, pozostawił niewykończonym. [...] niejaki Pietrasz Turski łęczycanin, przełożony zamku, powodowany strachem, choć nie doznał żadnej porażki, ani nie był przyciśnięty jakimkolwiek niedostatkiem, ów zamek włodzimierski wspomnianym książętom haniebnie oddał. Książęta zaś litewscy, zadowalając się starym zamkiem, chociaż drewnianym, zamek murowany, nowo wzniesiony, skopawszy mury, zrównali z ziemią, kamienia na kamieniu nie pozostawiając. - Kronika Janka z Czarnkowa
-Zagarnięcie ziemi włodzimierskiej przez Litwę.
[...] król Ludwik, wróciwszy z Wielkopolski i w Krakowie nieco zabawiwszy, matce swojej królowej Elżbiecie poruczył rządy królestwa, którego jeszcze był nie ustalił i nie urządził; a nie myśląc bynajmniej o odzyskaniu oderwanych od niego zamków santockiego i włodzimierskiego, tą samą drugą którą przybył, ruszył spiesznie do Węgier, zabrawszy ze sobą z Krakowa koronę królestwa, jabłko, miecz i inne oznaki królewskie, ażeby Polacy w jego nieobecności innego króla nie obrali, czego się bardzo obawiał, gdy zwłaszcza byli inni książęta, którym się królestwo słuszniejszem prawem należało. - Kronika Jana Długosza
-(8 XII/) Ludwik wyjeżdża na Węgry, wywozi insygnia koronacyjne i przekazuje władzę namiestniczą w Polsce matce Elżbiecie.
Ziemowit książę mazowiecki, dowiedziawszy się o śmierci Kazimierza króla polskiego [...] ubiegł natychmiast zamki Płock, Rawę, Wyszogród, Gostynin i Sochaczew, i takowe pod swą zwierzchność zagarnął, tym łatwiej, że ich starostowie i dzierżawcy, jużto spowodowani nakazem króla Kazimierza, wydanym przezeń za życia, już datkami i obietnicami Ziemowita księcia mazowieckiego ujęci, sami dobrowolnie nachylili się pod jego władzę. - Kronika Jana Długosza
-Siemowit III zrywa związki lenne z Królestwem Polskim.

1372

-(14 III) Zjazd Władysława Opolczyka z Karolem IV Luksemburskim we Wrocławiu.-(18 VII) Kraków otrzymuje (od Elżbiety Łokietkówny) bezwzględne prawo składu.
-(IX) Pozbawienie Władysława Opolczyka palatynatu.

1373

-Hołd lenny Janusza mazowieckiego.
[Władysław] przybył do Włodzisławia [Inowrocławia], gdzie samoczwart, bez żadnej przeszkody wszedł do zamku i zwoławszy mieszczan, przyjął od nich hołd wierności. Następnie, pozostawiwszy w zamku straż, spiesznie udał się do Gniewkowa. Opanowawszy również i ten zamek, poszedł dalej do pewnej wsi, należącej do Romlika, i tego Romlika, przełożonego zamku Złotorii, wziął do niewoli, żądając, aby mu zamek Złotorię wydał. Kiedy zaś do Złotorii podszedł, mieszkańcy zamku, widząc księcia i zważywszy, że w razie oporu gotów jest ściąć ich przełożonego, niezwłocznie mu zamek oddali. Tym sposobem książę Władysław jednego dnia bez użycia broni zdobył Włodzisław [Inowrocław], Gniewków i Złotorię. Na drugi dzień rano, w sobotę, zgromadziwszy pewną część włodzisławian i gniewkowian, podstąpił spiesznie pod niedostępny zamek Szarlej. Mieszkańcy jego tego dnia jako tako jeszcze się bronili, lecz nazajutrz rano, w dzień niedzielny, wydali mu zamek. - Kronika Janka z Czarnkowa
-(IX) Tymczasowa utrata Inowrocławia, Gniewkowa, Złotorii nad Drwęcą oraz grodu Szarlej na rzecz Władysława Białego.
Kiedy się o tym wszystkim dowiedział Sędziwój z Szubina, Wielkopolski oraz tych zamków i miast starosta, jęknął z boleści i ogromnie zaniepokojony tak haniebną stratą tylu zamków, po naradzie ze swoją szlachtą, rozesłał gońców i zebrał dosyć duże wojsko, z którym najpierw obiegł miasto Włodzisław [Inowrocław]. [...] Albowiem gdy włodzisławianie, przez wojsko królewskie bardzo trapieni, od księcia żadnej pomocy nie spodziewając się, zdali się na łaskę króla pana i w ręce pana Sędziwoja hołd złożyli, więc i książę Władysław, przez niektórych oszukany, pomimo że miał w zamkach Szarleju i Złotorii dostateczną ilość ludzi i żywności, tak iż rok cały i dłużej mógłby się skutecznie przeciwnikom opierać, owe zamki, prawie niezdobyte, Sędziwojowi na łaskę króla pana ze wszystkimi narzędziami obronnymi oddał. Nie uzyskawszy jednak od króla pana żadnej łaski, dotknięty wielkim niedostatkiem, prawie rok cały w zamku Drezdenko przemieszkiwał. - Kronika Janka z Czarnkowa
-Sędziwój z Szubina, starosta wielkopolski, oblega i zdobywa Inowrocław.

1374

-(6 VII) Elżbieta Łokietkówna wydaje (w Krakowie) ordynację dla olkuskich kopalń srebra i ołowiu, pierwszą na ziemiach polskich regulację dotyczącą górnictwa kruszcowego.
-(17 IX) Ludwik (w zamian za sukcesję swoich córek) nadaje szlachcie polskiej przywilej koszycki.

1375

-(13 II) Papież Grzegorz XI tworzy (dzięki staraniom Ludwika i Władysława Opolczyka) arcybiskupstwo w Haliczu obejmujące biskupstwa w Przemyślu, Włodzimierzu i Chełmie.-(IV-25 IV) Strajk czeladników piekarskich w Krakowie.

1375-1377

Roku Pańskiego 1375, również nazajutrz po Najświętszej Pannie książę Władysław, przy pomocy pewnych szpiegów, znowu opanował zamek Złotorię, gdzie ci szpiedzy ujęli i dostawili mu śpiącego w łóżku przełożonego zamku, szlachetnego męża, rycerza Krystyna ze Skrzypowa. [...]
W ten sposób książę Władysław stał się posiadaczem zamku Złotorii. Mnóstwo włóczęgów i biedaków, ludzi silnego i hartownego ciała, napłynęło teraz do niego. Wkrótce zaś po tym, jak wspomniany zamek został opanowany przez księcia, na pomoc księciu przyszedł rycerz, imieniem Ulryk von Osten, syn Bodczy z Drezdenka, z pewną liczbą Sasów. Pewnego dnia podstąpili oni pod zamek biskupi Raciąż, opanowali dzwonnicę kościelną i wielki dwór, [...] i zaczęli zamek gwałtownie zdobywać. Atoli mieszkańcy zamku mężnie ich odparli i zmusili do odejścia z powrotem, bez nadziei zdobycia Raciąża. Jednakże po niewielu dniach wspomniany Ulryk ze swymi wspólnikami podszedł pod Gniewków i tam zaczął zdobywać zamek. Chociaż bronił go mężnie Gerward ze Słomowa ze swymi ludźmi, gdy mieszczanie gniewkowscy dali pomoc Ulrykowi, zamek został podpalony i Gerward z dwudziestoma pięcioma towarzyszami, [...] oddał się Ulrykowi w niewolę. [...] Następnie Ulryk z polecenia swych braci Dobrogosta i Arnolda z tryumfem wrócił do domu. - Kronika Janka z Czarnkowa
-(VIII-IX 1375) Władysław Biały (przy wsparciu Ulryka von Osten z Drezdenka oraz rycerzy burgundzkich) najeżdża Kujawy.
Nazajutrz książę, zebrawszy swoich ludzi i kmieci z ziemi gniewkowskiej, podążył pod Inowrocław, w nadziei opanowania tego miasta. Lecz wspomniany pan Jaśko Kmita razem z rycerzem Bartoszem z Wezenborga, starostą brzeskim, spotkał go koło Gniewkowa. Wszczęła się między nimi bitwa i ludzie księcia raptownie uciekać zaczęli, sam zaś książę Biały przez różne bezdroża spiesznie do Nieszawy popędził i porzuciwszy konie, wsiadł samoczwart na statek i na drugą stronę Wisły się przeprawił, z wielką stratą swoich ludzi, którzy ścigani aż do okrętów toruńskich, w części zostali pozabijani, w części zaś wzięci do niewoli.
Nie zważając jednak na to, książę Biały nie zaniechał napadów na Kujawy: spalił przedmieścia Inowrocławia i zewnętrzne bramy tego miasta, jak również wiele wsi na Kujawach, wielką moc łupu i jeńców do Złotorii uprowadzając. [...]
Trzymał zaś wspomniany książę zamek Złotorię od tego czasu aż do Zielonych Świąt, wielkie pożary po nocach, spustoszenia i uprowadzenia do niewoli zarówno w Wielkopolsce jak i na Kujawach przez swoich ludzi czyniąc. - Kronika Janka z Czarnkowa
-(VIII/IX 1375) Wojska Ludwika zwyciężają pod Gniewkowem.
Nareszcie roku Pańskiego 1376 dzielni rycerze Sędziwój z Szubina i Bartosz z Wezenborga, oraz Bartosz z Sokołowa, starosta kujawski, z Wielkopolanami i Kujawianami, zamek ten [Złotorię - przyp. wł.] oblegli. Gdy im na pomoc przyszedł Kazimierz, książę szczeciński i dobrzyński, zaczęto zamek zdobywać przy pomocy machin i innych narzędzi oblężniczych. Książę Biały miał z sobą w zamku dużo ludzi, więc się przed nieprzyjaciółmi skutecznie bronił, napadając na nich także z okrętów na rzece Wiśle. [...]
Nazajutrz rano całe wojsko ruszyło, pędem rzuciło się na zamek i przez cały dzień nie przestawało do niego szturmować, w końcu jednakże, po stracie z obu stron niewielu w zabitych, wielu zaś ranionych, do swych stanowisk wróciło. W liczbie ranionych był książę Kazimierz, mocno kamieniem uderzony, z czego wkrótce potem, jak sprawiedliwie mniemają, zakończył życie. [...]
Po tym napadzie wspomniany książę, zważywszy, że wojsko (królewskie) zamierza trwać w oblężeniu, on zaś po części odczuwał brak środków, wszedł w układy ze starostami i zamek Bartoszowi oddał, zdając się całkowicie na łaskę króla pana. - Kronika Janka z Czarnkowa
-Kontrofensywa wojsk królewskich.
[Władysław] sprzedał mu [królowi - przyp. wł.] ziemię gniewkowską za dziesięć tysięcy florenów, otrzymał zaś od niego pewne opactwo zakonu św. Benedykta w Pannonii [...] - Kronika Janka z Czarnkowa
-(16/28 III 1377) Układ pokojowy w Brześciu Kujawskim.

1376

[...] książęta Kiejstut z Trok (brat Olgierda, wielkiego księcia litewskiego) z bratem swoim Lubartem łuckim i bratankiem Jerzym bełzkim, tajemnie rzekę San poza Zawichostem, w dniu... miesiąca listopada, przeszli i spustoszyli niespodzianie wiele wsi nad Wisłą aż do miasta Tarnowa, nie oszczędzając ani wieku ani płci, lecz mordując tych, których nie mogli zabrać do niewoli. Tym sposobem niezliczona ilość ludzi obojga płci była nieszczęśliwie uprowadzona w wieczną niewolę. Wielu kapłanów, po spaleniu kościołów, zabito, innych wzięto do niewoli. - Kronika Janka z Czarnkowa
-(XI) Najazd Litwinów (Kiejstuta, Lubarta i Jerzego bełskiego) na Polskę.
[...] jakiś - jak powiadają - Węgrzyn, zresztą na pewno nie wiadomo kto mianowicie, wypuścił strzałę, czy to umyślnie czy niechcący, i przeszył nią szyję rycerzowi staroście Jaśkowi Kmicie, który spadł z konia i na miejscu ducha wyzionął. Obecni tam Polacy, widząc, że mąż tak szlachetny, ozdobiony tylu cnotami, został w tak nikczemny sposób zabity, unieśli się wielkim gniewem na Węgrów i zaraz gwałtownie na nich uderzyli, zabijając każdego, kogo tylko ująć mogli, a nie oszczędzając ani płci ani wieku. [...]
Tego dnia i tej nocy zabito przeszło stu sześćdziesięciu Węgrów. Zmartwiona bardzo tą rzezią swoich Węgrów, królowa [Elżbieta] zeskoczyła z tronu, zapominając o głośnych i wesołych pląsach, i z płaczem i jękiem ukryła się do piwnicy, rozkazawszy strzec pilnie bram, wież i murów zamkowych, w obawie, aby reszta Węgrów nie zginęła. - Kronika Janka z Czarnkowa
-(7 XII) Rzeź Węgrów w Krakowie, spowodowana zabójstwem (przypadkowym?) starosty krakowskiego Jaśka Kmity przez węgierskiego łucznika.

1377

-(1 I) Ludwik zezwala mieszczanom krakowskim na nabywanie nieruchomości gruntowych (w obrębie dwóch mil od miasta) i urządzanie ich na prawie niemieckim.
Zabawiwszy potem kilka dni w Krakowie, powróciła na Węgry i synowi swemu, królowi panu, zdała na powrót rządy Królestwa Polskiego. - Kronika Janka z Czarnkowa
-(I) Elżbieta Łokietkówna opuszcza Polskę i rezygnuje z rządów namiestniczych.
[...] najjaśniejszy król Ludwik ze swymi Węgrami obległ zamek Bełz, krakowianie zaś, sandomierzanie i sieradzanie ze swej strony obiegli zamek Chełm, po zdobyciu którego podążyli do króla pana do Bełza. Pomimo, że Bełz był zamkiem mocno obwarowanym i trudnym do zdobycia, załoga jego straciła nadzieję utrzymania się, i książę bełzki Jerzy, za pośrednictwem księcia litewskiego Kiejstuta z Trok, zdał się na łaskę króla pana i zamek Bełz jemu odstąpił, od króla zaś, z łaski jego i szczodrobliwości, otrzymał inny zamek Lubaczów i sto grzywien dochodu z żup (solnych) w Bochni. - Kronika Janka z Czarnkowa
-(VII-IX) Polsko-węgierska wyprawa przeciwko Litwie (przy wsparciu książąt opolskich Bolesława III i Władysława oraz Konrada II oleśnickiego).

1378

-Sprecyzowanie stanu prawnego nieruchomości gruntowych nabywanych przez mieszczan krakowskich.
Tegoż roku, książę Władysław, syn Bolesława z Opola, władca i pan całej Rusi, zwolennik pokoju i wielki jego zachowawca, widząc, że z powodu napadów Litwinów, nie zdoła utrzymać spokojnie niepewnego państwa ruskiego, odstąpił je królowi polskiemu i węgierskiemu Ludwikowi [...] - Kronika Janka z Czarnkowa
-(zima) Władysław Opolczyk odstępuje Ludwikowi Ruś Halicką.-(28 III) Zjazd szlachty wielkopolskiej w Gnieźnie.-(11 XII) Władysław zostaje odwołany ze stanowiska namiestnika w Polsce.-Powstaje łacińskie biskupstwo w Kamieńcu Podolskim.

1379

-Zjazd w Koszycach.

1380

-(XI) Nadanie prawa składu dla Lwowa.
-(29 XII) Śmierć Elżbiety Łokietkówny.

przed 1381

-Ludwik mianuje Bolka III strzeleckiego kasztelanem czorsztyńskim.

1381

-(19/21 III) Zjazd szlachty polskiej w Budzie.-(30 XI) Rozszerzenie przywileju koszyckiego na duchownych.

1382

-(12 I) Śmierć biskupa krakowskiego Zawiszy z Kurozwęk.
-(5 IV) Śmierć arcybiskupa gnieźnieńskiego Janusza Suchywilka.-(17 IV) Ludwik zatwierdza (w Radomsku) nadania dla Władysława.
-(25 VII) Spotkanie ze wszystkimi starostami Królestwa Polskiego w Zwolinie.-(VII) Wysłanie Zygmunta Luksemburskiego do Polski (w celu pacyfikacji Bartosza z Odolanowa, byłego starosty kujawskiego, przeciwnika panowania andegaweńskiego w Polsce).-(11 IX) Śmierć Ludwika Andegaweńskiego w Nagyszombat (Trnawie).
© Copyright 1999-2012 Michał Szuster. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wszelkie materiały (m.in. treści, elementy graficzne oraz kod strony) zawarte na tej witrynie nie mogą być zamieszczane na innych stronach, rozpowszechniane i wprowadzane do systemów gromadzenia danych bez uprzedniej zgody Autora.
Serwis wpisany został do rejestru dzienników i czasopism prowadzonego przez Sąd Okręgowy w Katowicach pod poz. Pr 2428.
partnerzy - ApisVideo | Historia | Język niemiecki | Język francuski | Biologia | Wiedza o społeczeństwie | Żegluga śródlądowa | Wydawnictwo AVALON